„Wiedziałam, że nie mogę robić tego typu magazynu, jako \'ja\', ponieważ
moim głównym celem był szum, a nie tworzenie magazynu, z którego byłabym
dumna. Nie chciałam tworzyć czegoś, co byłoby zgodne z moimi poglądami, lecz
coś, co doprowadziłoby do poruszenia niewielkiej cząstki internautów, a także
odczucia satysfakcji wynikającej z uświadomienia innym, jak łatwo jest wykorzystać
anonimowość. Jedno było więc pewne - osobą, która stworzy to kontrowersyjne
pismo nie będę \'ja\'. \"Więc kto?\" - nasuwało mi się pytanie. Wówczas postanowiłam
wykorzystać pomysły, które rodziły się już znacznie wcześniej. Pomysły dotyczące
podszywania się pod osobę, którą nie jestem. 16”
Pod postacią Buntownika kryje się Marta Rynda, która zbudowała jego
wizerunek powodowana niechęcią do tego typu ludzi. Rafał (Buntownik) był
niekulturalnym nastolatkiem, męskim szowinistą o hedonistycznym stosunku do
życia. Miał stać się wzorem dla innych podobnych mu młodych mężczyzn, swoją
postawą wzbudzać zainteresowanie i szum wokół e-miesięcznika „Bunt”. Jednak
wraz z upływem czasu, Buntownik ulegał metamorfozie, zbliżając się do
podszywającej się pod niego Marty Ryndy (te dość zaskakujące zmiany redaktora
naczelnego zbuntowanego e-pisma stopniowo były zauważane przez odbiorców).
Mimo to, e-zin swobodnie się rozwijał, a zainteresowanie nim wcale nie malało.
Ludzie zaczęli wykazywać coraz większe zainteresowanie BUNTem, mobilizowali
mnie do pracy... „Otrzymywałam kolejne teksty, Czytelnicy sugerowali mi nowe
rozwiązania. Było wspaniale! Wraz z upływem czasu coraz mniej istotny wydawał
się szum wokół magazynu. Coraz bardziej zaczęło zależeć mi na wydaniu
kolejnego numeru... 17”
16 fragment e-ksiażki „Droga Buntu”
17 fragment e-książki „Droga Buntu”